Promocje, jak nie wpaść w pułapkę cz.1

Wszyscy kochamy przeceny i promocje pozwalające nam kupić pewne produkty taniej, aczkolwiek wiele przedsiębiorstw korzysta na tym, że ludzie tak naprawdę nie doczytują regulaminów promocji lub wręcz korzysta na naiwności klientów.

Pragnę wam przedstawić jak sam “naciąłem” się na pewne super promocje, a także jak działają pewne systemy przecen.

1255504562_promocje_cr

Zacznę od tego jak kiedyś musiałem uzupełnić czynnik w klimatyzacji samochodu i znalazłem niezwykle “korzystną” ofertę na grouponie oferującą pełny serwis klimatyzacji z napełnieniem czynnika za 79 zł. Długo nie myśląć zakupiłem kupon i następnego dnia udałem się do warsztatu oferującego ten “deal”. Jak się później okazało nie doczytałem dokładnie wszystkiego. Pierwszym rozczarowaniem było kiedy okazało się, że najbliższy wolny termin będzie dopiero za kilka dni – to ewidentnie mój błąd, ponieważ przed zakupem grouponu powinnienem zadzwonić i o to zapytać. Natomiast najgorsze okazało się kiedy mechanicy wykonali cały serwis klimatyzacji, a później zapytali czy chce dopłacić, aby uzupełnić czynnik do pełna. Każde kolejne 100 gram czynnika kosztowało 19 zł, a moja klimatyzacja mogła pomieścić go 750 gram. Tu właśnie pojawia się fragment o nie doczytaniu warunków, albowiem groupon dotyczył całego serwisu i uzupełnienia 250 gram czynnika, a sam słyszałem wcześniej, że nie “dobicie” klimy do pełna prawdopodobie będzie skutkowało jej uszkodzeniem. Podliczmy wszystko: 79 zł plus 95 zł za uzupełnienie całego pojeminka na czynnik, razem 174 zł – a oferty innych serwisów klimatyzacji w okolicy oferowały całkowity serwis klimy plus nabicie czynnika do pełna w cenie od 130 do 150 zł. Tym samym sam siebie przerobiłem 😛